dietakrynicka

Raporty o stanie tuszy i duszy :)

śniadanie: pomidor, 2 kromki waflowego z Almette, 3 Sokoliki, 3 mandaryny.
Lunch: sałata (sałata, pomidor, ogórek, kukurydza, mozzarella, kawałeczek kotleta drobiowego), mandaryna, albo i ze dwie.
Kolacja: kilka nachosów, kilka paluszków, dziab tortu, morze wina…
Napoje: woda, herbata.

Śniadanie: kawałek tortu, krem z tortu, 2 Sokoliki.
Obiad: zupa fasolowa z parówką.
Napoje: woda, cola light.
Ruch na razie ciągle : 0.
Coś muszę w tej kwestii postanowić.
Pzdr. Janka

Śniadanie: 2 kromki ryżowe z Almette, 3 Sokoliki, pomidor.
Obiad u mamy: zupa krem z warzyw, sałata ( sałata, pomidorki koktajlowe, mozzarella, kotlet z kurczaka).
Deser: malutki kawałeczek ciasta mojej roboty (tylko dla sprawdzenia czy wyszło i gościom zasmakuje…:)), 2 mandarynki.
Napoje: woda, łyczek wina.
Ruch: 0
Czuwaj Janka

Dobrze, że mam taki zasuw w pracy, że nie mam czasu myśleć o głodzie.
Wczoraj…
Śniadanie: 3 Sokoliki, pomidor, 2 kromki chrupka z Almette, 2 plasterki szynki.
Lunch: sałatka (mozzarella, pomidorki koktajlowe, sałata, kiełki), 1 kromka chrupka, 2 mandaryny.
Obiad: koktajl owocowy.
Kolacja: 2 manadrynki, kilka plasterków szynki.
Napoje: woda, cola light.
Ruchu: 0 :( ale w końcu się przełamię.
Waga, po radosnym początkowym spadku, stoi w miejscu i tak pewnie będzie dopóki się nie zacznę ruszać.
Dzisiaj diety dzień piąty – wyzwanie – obiad u mamy :)
Czuwaj, Wasza Janka.

Jest nieźle.
Jest moc!
Śniadanie 1: 2 kromki chrupkiego z ALmette, 3 parówki Sokoliki, pomidor.
Lunch 1: sałatka (sałata, gruszka, Cammembert, awokado, kiełki, orzechy), 2 kromki chrupka.
Kolacja: 2 Sokoliki.
Śniadanie 2: j.w
Lunch: j.w + kubek zupy pomidorowej „czystej”
Kolacja: 2 plasterki kiełby Krakowskiej.
Napoje: woda, cola zero, herbata.
Jest moc, że powtórzę.
Czuwaj.
Janka

…po raz kolejny, ale podobno nigdy nie jest zbyt późno, żeby zacząć od nowa.
Śniadanie: 4 kromki chrupkiego pieczywa z serkiem Almette pomidorowym, pomidor.
Lunch: mozzarella z pomidorem i 2 chrupkimi kromkami.
Obiad: gulasz z warzywami i kaszą jaglaną.
Napoje: woda, cola light, herbata.
Ruch: niestety żaden :(
Jednak są już pewne efekty, bo po Sylwestrowej wadze krytycznej (02/01/2016), dzisiaj (03/01/2016), po wczorajszym poście – 1,5 kg!!! :)

Osiągnięta.
4 miesiące do ślubu!
3 miesiące do kupowania sukienki!!!
Czas się ostro wziąć za siebie.
3, 2, 1, 0 START!!!
Pzdr.
Janka

śniadanie – dwie kanapki z serem żółtym, herbata
woda
obiad – gołąbki z ziemniakami, sok
kawa
kolacja – herbata i dwa rogaliki croissant
szklanka mleka z siemieniem lnianym

Zbyszka

śniadanie – trzy sucharki z serem żółtym, herbata
woda
obiad – mały kawałek lasagni, kompot
kolacja – trzy sucharki z serkiem białym, herbata
przed snem – mleko z lnem mielonym

Zbyszka

z powodów niedyspozycji brak śniadania i obiadu
kolacja – dwie herbaty, dietetyczne sucharki (dużo)

Zbyszka

śniadanie – 2 kanapki z serem, herbata
obiad – pizza, sok
podwieczorek – kisiel z lnu mielonego
kolacja – na imprezie zjedzone nachosy z dipami, dwa piwa

Zbyszka


  • RSS